piątek, 28 czerwca 2013

exams

W sesji egzaminacyjnej najcięższe są dla mnie egzaminy ustne.
Żartuję sobie, że lepiej piszę niż mówię. Podczas odpytywania z obszernego materiału bywa tak, że nie tylko zapominam, czego się uczyłam, ale i na zadane pytanie trudno mi wypowiedzieć zdania sensowne i poprawne składniowo.

Osładzam sobie tę sesję i czekam. Na książki, na zdjęcia, na krótkie i dłuższe lipcowo-sierpniowe wyjazdy.


czwartek, 27 czerwca 2013

smile

Wychodzę z mieszkania uśmiechnięta.
Uśmiecham się do ochroniarza i z uśmiechem mówię dzień dobry do pani, która spaceruje
z psem.
Wbiegam do tramwaju wąskimi drzwiami z torbami przewieszonymi przez ramię i przegub ręki.
Aż się milej człowiekowi robi, gdy patrzy się na kogoś, kto się od rana uśmiecha -  mówi motorniczy, a ja uśmiecham się jeszcze bardziej.

środa, 26 czerwca 2013

strawberries

Kaprysy pogody odczuwam dotkliwie od czasu, kiedy przeprowadziłam się na wieś. 
Tutaj rytm prac w sezonie wiosenno-letnim wyznacza kalendarz słonecznych dni.
Dziś, po nocnym gradobiciu, pole naszych truskawek trzeba całkowicie oczyścić ze wszystkich, które ulewa zniszczyła. Jeśli nie przestanie padać, to będzie koniec tegorocznych zbiorów.


wtorek, 25 czerwca 2013

family?

W niedzielny wieczór piję gorącą herbatę i przeglądam stare rodzinne albumy.
Wygląda na to, że najlepiej wychodzimy razem na zdjęciach.
I to nie jest przykre. To jest zwyczajnie prawdziwe.