czwartek, 14 listopada 2013

while

Kraków ma w sobie coś magicznego. Coś, co mnie zachwyca i sprawia, że chcę wracać.
Nabrałam przedziwnej pewności, że układanka sopocko-krakowska właśnie teraz nabiera coraz wyraźniejszego kształtu.
I że naprawdę warto jest (za)czekać.