wtorek, 16 lipca 2013

work

Przychodzi dzień, w którym szef, patrząc mi w oczy, mówi: od sierpnia nie będzie dla ciebie pracy.
Mobilizuję siły, wysyłam tylko cztery aplikacje i odbywam jedną rozmowę rekrutacyjną.
Trzy dni później dowiaduję się, że mogę zacząć od zaraz.
Niby wszystko jest dobrze, a jednak nie jest.
Jakoś wcale się nie cieszę.

poniedziałek, 15 lipca 2013

neighbourhood

Doskonale pamiętam, kto i kiedy po raz pierwszy zaproponował mi podwiezienie, gdy stałam na przystanku jako nowa mieszkanka tego miejsca.
Dzisiaj, czekając na autobus, powiedziałam dziękuję czterem sąsiadom.
Nawet temu, który podczas awantur z szalonym panem pomaga mu uciekać przed policją. 
W minioną sobotę jednak coś się zmieniło. W minioną sobotę pomógł szalonego pana wsadzić do radiowozu po tym, jak groził, że wysadzi dom w powietrze.