poniedziałek, 4 marca 2013

Simple twist of Fate

Znów spadają mi na głowę gwiazdy marcowego nieba.
Znów zasypiam w pościeli pachnącej (przed)wiosennym wiatrem.
Znów rozmawiam przez telefon, opierając się o drewnianą balustradę tarasu i mrużąc oczy do słońca.
Znów do życia budzi się wiosna.

[ Na pozór nic się nie zmieniło.
A jednak. ]



1 komentarz:

  1. Na dźwięk telefonu, jeszcze, moje ciała dziwnie się spina i z lekką niepewnością spoglądam kto dzwoni.

    OdpowiedzUsuń