wtorek, 16 lipca 2013

work

Przychodzi dzień, w którym szef, patrząc mi w oczy, mówi: od sierpnia nie będzie dla ciebie pracy.
Mobilizuję siły, wysyłam tylko cztery aplikacje i odbywam jedną rozmowę rekrutacyjną.
Trzy dni później dowiaduję się, że mogę zacząć od zaraz.
Niby wszystko jest dobrze, a jednak nie jest.
Jakoś wcale się nie cieszę.

1 komentarz:

  1. idziesz dalej

    radość to coś zuepłnie odstającego, więc i na to przyjdzie czas

    ściskam

    OdpowiedzUsuń