chabrowe pióro
czwartek, 14 marca 2013
books
Po południu odbieram paczkę.
Wyjmuję zawartość ze środka, oglądam, gładzę, napawam się każdą po kolei.
Nie ma znaczenia, czy zakupy robię w księgarni stacjonarnej, czy w internetowej.
Jest radość, po prostu.
2 komentarze:
Margarithes
15 marca 2013 01:16
Pięknie :)
Odpowiedz
Usuń
Odpowiedzi
Odpowiedz
TATIANA
2 kwietnia 2013 22:30
Lubię moment gdy zamykam książkę i myślę, że chyba kiedyś jeszcze raz do niej wrócę :)
Odpowiedz
Usuń
Odpowiedzi
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Wczytaj więcej...
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Pięknie :)
OdpowiedzUsuńLubię moment gdy zamykam książkę i myślę, że chyba kiedyś jeszcze raz do niej wrócę :)
OdpowiedzUsuń