piątek, 28 czerwca 2013

exams

W sesji egzaminacyjnej najcięższe są dla mnie egzaminy ustne.
Żartuję sobie, że lepiej piszę niż mówię. Podczas odpytywania z obszernego materiału bywa tak, że nie tylko zapominam, czego się uczyłam, ale i na zadane pytanie trudno mi wypowiedzieć zdania sensowne i poprawne składniowo.

Osładzam sobie tę sesję i czekam. Na książki, na zdjęcia, na krótkie i dłuższe lipcowo-sierpniowe wyjazdy.


3 komentarze:

  1. Myślałam, że studia masz już za sobą. :)
    Mam ochotę na naleśniki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Buziaku, wciąż się uczę i mam wrażenie, że to wszystko wpada w niebyt, bo nic nie pamiętam

    miłych wakacji :)

    OdpowiedzUsuń